Jak działa ogród deszczowy i czy można zrobić go przy domu?

Jak działa ogród deszczowy i czy można zrobić go przy domu?

Po mocnym deszczu woda zwykle robi dwie rzeczy: spływa tam, gdzie nie chcemy, albo znika z działki zbyt szybko.

Z dachu trafia do rynny. Z podjazdu płynie w stronę kratki, ulicy albo najniższego miejsca w ogrodzie. Przy większej ulewie potrafi stać na trawniku, podmywać rabaty, zalewać ścieżkę i zamieniać wejście do domu w małe jezioro. A kilka dni później ziemia znów jest sucha i trzeba podlewać rośliny.

Ogród deszczowy powstał właśnie po to, żeby ten schemat trochę odwrócić. Nie traktuje deszczówki jak problemu, którego trzeba się szybko pozbyć. Zatrzymuje ją na działce, filtruje i pozwala powoli wsiąkać w ziemię albo odparować przez rośliny.

Nie jest oczkiem wodnym. Nie jest też zwykłą rabatą, którą czasem zaleje deszcz. To specjalnie przygotowane zagłębienie lub pojemnik z warstwami podłoża i roślinami odpornymi na zmienne warunki: raz mokro, raz sucho, czasem naprawdę mokro.

Dobrze zaprojektowany ogród deszczowy może pomóc ograniczyć spływ wody z posesji, odciążyć kanalizację, poprawić warunki dla roślin i owadów, a przy okazji wyglądać jak normalna, estetyczna część ogrodu.

Ogród deszczowy

Czym właściwie jest ogród deszczowy?

Ogród deszczowy to miejsce, które zbiera wodę opadową z dachu, tarasu, podjazdu albo innej utwardzonej powierzchni. Najczęściej ma formę płytkiej niecki obsadzonej roślinami. Może też powstać w dużej skrzyni lub pojemniku, jeśli nie mamy miejsca na klasyczne zagłębienie w gruncie.

Najważniejsza różnica między zwykłą rabatą a ogrodem deszczowym tkwi pod powierzchnią. Ogród deszczowy ma przygotowane podłoże, które pomaga wodę zatrzymać, oczyścić i stopniowo przepuścić dalej. W poradnikach dotyczących retencji wskazuje się, że odpowiednio dobrane warstwy, na przykład piasek, keramzyt czy kruszywo, wspierają filtrowanie deszczówki i zmniejszają jej szybki odpływ z działki. [1]

Woda spływa do ogrodu, zatrzymuje się tam na krótki czas, a potem powoli wsiąka. Rośliny wykorzystują część wilgoci, a ich korzenie pomagają utrzymać strukturę podłoża. Dzięki temu deszczówka nie ucieka od razu do kanalizacji albo na ulicę.

Ogród deszczowy

Jak działa ogród deszczowy krok po kroku?

Najpierw woda musi trafić we właściwe miejsce. Może spływać z rury spustowej, rynny, ścieżki, podjazdu albo tarasu. Ważne, żeby nie wpływała bez kontroli pod fundamenty budynku ani na teren sąsiada.

Potem ogród działa jak mały system retencji. Niecka lub pojemnik przyjmuje wodę podczas deszczu. Podłoże zatrzymuje ją na chwilę, zamiast wypuścić wszystko naraz. Rośliny pobierają część wody, a reszta powoli przesącza się przez warstwy filtrujące.

Ten mechanizm często opisuje się prostą zasadą: spowolnić wodę, rozprowadzić ją i pozwolić jej wsiąknąć. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska opisuje ogrody deszczowe jako zagłębienia w terenie, które zbierają wodę z dachu, podjazdu lub ulicy i umożliwiają jej infiltrację do gruntu. [2]

Dobrze działający ogród deszczowy nie powinien być stałym zbiornikiem wody. Po opadach może być mokry, a nawet chwilowo zalany, ale po pewnym czasie woda powinna zejść. Jeśli stoi przez wiele dni, problemem może być zbyt ciężka gleba, źle dobrane warstwy albo za duża ilość wody kierowana w jedno miejsce.

Ogród deszczowy

Czy ogród deszczowy naprawdę oczyszcza wodę?

Tak, choć nie należy traktować go jak oczyszczalni ścieków.

Deszczówka spływająca z dachu, kostki albo podjazdu może zabierać po drodze pył, piasek, resztki liści, oleje, metale ciężkie i inne zanieczyszczenia. Ogród deszczowy pomaga je częściowo zatrzymać. Działa tu podłoże, mikroorganizmy i system korzeniowy roślin.

EPA wskazuje, że ogrody deszczowe mogą filtrować zanieczyszczenia ze spływu powierzchniowego oraz tworzyć miejsce przyjazne dla owadów, ptaków i innych organizmów. [2] W polskich materiałach o retencji również podkreśla się rolę warstw filtrujących i roślin w oczyszczaniu wody opadowej. [1]

Nie oznacza to, że można kierować do ogrodu deszczowego wszystko. Nie powinny trafiać tam ścieki, woda z chemikaliami ani spływ z miejsc silnie zanieczyszczonych. To rozwiązanie dla wody opadowej, a nie sposób na pozbywanie się problematycznych substancji.

Ogród deszczowy

Czy można zrobić ogród deszczowy przy domu?

Tak, w wielu przypadkach można. Trzeba jednak dobrze wybrać miejsce.

Najbezpieczniej zaplanować ogród deszczowy kilka metrów od budynku, a nie tuż pod ścianą. Nie powinien powstawać tam, gdzie woda mogłaby podchodzić pod fundamenty, zalewać piwnicę albo osłabiać skarpę. Lepiej też unikać miejsc nad instalacjami podziemnymi, przy szambie, studni albo bardzo blisko granicy działki.

Dobrym miejscem bywa fragment ogrodu położony niżej niż rura spustowa, ale nadal z dala od domu. Woda może wtedy spływać naturalnie, bez skomplikowanych instalacji. Jeśli teren jest płaski, czasem wystarczy niewielkie korytko, rura odprowadzająca albo żwirowa ścieżka prowadząca wodę do niecki.

Przed kopaniem warto sprawdzić, jak szybko wsiąka woda w danym miejscu. Prosty test wygląda tak: wykopujemy niewielki dołek, zalewamy go wodą i obserwujemy, jak długo schodzi. Jeśli gleba jest bardzo gliniasta i woda stoi długo, ogród nadal jest możliwy, ale może wymagać drenażu, innych warstw lub wersji szczelnej z odpływem awaryjnym.

Ogród deszczowy

Jak duży powinien być ogród deszczowy?

Nie musi być duży, żeby miał sens. Przy domu często wystarczy niewielka niecka, która przejmie część wody z dachu albo tarasu.

Rozmiar zależy od kilku rzeczy: powierzchni, z której zbieramy wodę, rodzaju gruntu, nachylenia terenu i ilości opadów. Im większy dach lub podjazd, tym więcej wody trzeba zagospodarować. Przy małym ogrodzie lepiej zacząć od jednego fragmentu, na przykład jednej rury spustowej, niż od razu próbować przejąć wodę z całego domu.

W poradnikach dotyczących ogrodów deszczowych podkreśla się, że można je projektować jako rozwiązania infiltrujące, czyli przepuszczające wodę do gruntu, albo szczelne, które przede wszystkim czasowo zatrzymują wodę i odprowadzają jej nadmiar kontrolowanym odpływem. [3]

To ważne, bo nie każda działka ma takie same warunki. Na przepuszczalnym gruncie ogród będzie działał inaczej niż na ciężkiej glinie. Przy wysokim poziomie wód gruntowych, małej działce albo bliskości budynku lepiej zapytać projektanta zieleni, architekta krajobrazu lub specjalistę od odwodnienia.

Ogród deszczowy

Jakie rośliny nadają się do ogrodu deszczowego?

Najlepsze są rośliny, które znoszą zmienne warunki. Przez część roku mogą mieć mokro, a później przez wiele dni sucho. Zwykłe rośliny rabatowe nie zawsze lubią takie wahania.

Dobrze sprawdzają się gatunki o mocniejszym systemie korzeniowym, trawy ozdobne, turzyce, kosaćce, krwawnice, bodziszki, jeżówki, sadźce, wiązówki czy inne rośliny polecane do miejsc wilgotnych i okresowo zalewanych. Dobór zawsze warto dopasować do lokalnego klimatu, nasłonecznienia i rodzaju gleby.

W najniższej części ogrodu sadzimy rośliny najlepiej znoszące okresowe zalanie. Na brzegach mogą rosnąć gatunki, które wolą umiarkowaną wilgoć. Dzięki temu ogród nie tylko działa technicznie, ale też wygląda naturalnie.

Warto stawiać na rośliny wieloletnie. Ich korzenie z czasem poprawiają strukturę podłoża, stabilizują brzegi i tworzą miejsce dla owadów. Ogród deszczowy nie musi wyglądać jak instalacja hydrotechniczna. Może być po prostu dobrze zaprojektowaną rabatą, która przy okazji pracuje z wodą.

Ogród deszczowy

Czy ogród deszczowy wymaga dużo pielęgnacji?

Na początku wymaga trochę uwagi. Później zwykle mniej niż klasyczna rabata.

Po założeniu trzeba pilnować podlewania, zanim rośliny dobrze się ukorzenią. Paradoksalnie ogród deszczowy też może wymagać podlewania w pierwszym sezonie, szczególnie podczas suszy. Trzeba też usuwać chwasty, sprawdzać, czy wlot wody się nie zapycha i czy po dużych opadach woda odpływa tak, jak powinna.

Z czasem rośliny się zagęszczają, a ogród staje się stabilniejszy. Nadal warto raz na jakiś czas usunąć liście, osad, gałęzie i wszystko, co może blokować przepływ. Jeśli ogród zbiera wodę z dachu, dobrze też dbać o rynny.

Najważniejsza zasada brzmi: ogród deszczowy ma przyjmować wodę i oddawać ją powoli. Gdy zaczyna przypominać trwałe bajoro, coś wymaga poprawy.

Ogród deszczowy

Kiedy ogród deszczowy nie będzie dobrym pomysłem?

Nie wszędzie warto robić go samodzielnie.

Ostrożność jest potrzebna na bardzo małych działkach, przy domach z problemami wilgociowymi, na stromych skarpach, przy wysokim poziomie wód gruntowych i tam, gdzie grunt słabo przepuszcza wodę. Problemem może być też kierowanie zbyt dużej ilości wody do zbyt małej niecki.

Ogród deszczowy nie powinien pogarszać sytuacji sąsiadów. Jeśli przejmie wodę z naszej rynny, a przy większej ulewie przeleje ją na cudzą działkę, rozwiązanie jest źle zaprojektowane. Trzeba przewidzieć przelew awaryjny lub bezpieczną drogę odpływu nadmiaru wody.

W trudniejszych warunkach lepiej potraktować ogród deszczowy jako element większego systemu: razem ze zbiornikiem na deszczówkę, nawierzchnią przepuszczalną, rowkiem chłonnym, muldą albo odpowiednim ukształtowaniem terenu.

Ogród deszczowy

Co z tego wynika?

Ogród deszczowy to prosty pomysł na bardziej rozsądne obchodzenie się z deszczówką. Zamiast jak najszybciej odprowadzać wodę z działki, zatrzymujemy ją tam, gdzie może się przydać: w glebie, przy roślinach, w małej retencji.

Można zrobić go przy domu, ale nie powinien powstawać przypadkowo. Liczy się miejsce, odległość od budynku, rodzaj gleby, ilość kierowanej wody, dobór roślin i bezpieczny odpływ nadmiaru podczas większej ulewy.

Dobrze zaprojektowany ogród deszczowy nie rozwiąże wszystkich problemów z wodą na działce. Może jednak ograniczyć spływ, poprawić mikroklimat, wesprzeć rośliny i sprawić, że deszczówka przestanie być wyłącznie kłopotem po burzy.

Źródła:

Odwiedź nas!

Ostatnie artykuły:

Poprzedni artykuł: